/

#BEAUTYMAG: Metamorfoza cz.1

Co myślisz słysząc słowo metamorfoza? Ja, do tej pory, odbierałam znaczenie bardzo dosłownie tzn. widziałam głównie fizyczną przemianę. Wiecie, dziewczyna chudnie 10kg zmienia fryzurę i to by było na tyle. Tylko, czy faktycznie kończy się na tym “tyle”?

sama ze sobą w mediolanie

Dzisiaj, opowiem Wam trochę o tym co działo się u mnie takiego, że postanowiłam zacząć cykl artykułów na #stylemagpl na temat metamorfoz od tej bardziej duchowej strony.
W październiku, poleciałam do Mediolanu. Musiałam wyjść trochę ze swojej strefy komfortu. Dawno nigdzie nie podróżowałam (pandemia) i miałam lecieć na ważne zawodowe spotkania, od których zależało wiele, nie tylko dla mnie jako bookera (agenta modelek), ale też dziewczyn, które reprezentuje. Mimo tego, że znam i bardzo lubię ludzi, z tamtejszych agencji to było spore wyzwanie. Miałam też trochę czasu, żeby pobyć sama ze sobą. Wiecie, usiąść w parku, napić się włoskiej kawy i pomyśleć o tym jak się czuję. Czy faktycznie robię wszystko, żeby spełnić swoje cele i marzenia? Każda z nas powinna zatrzymać się na chwilę i skupić się w 100% na sobie.

Zdrowie psychiczne

Tak też zrobiłam, skupiłam się na sobie. Nasze zdrowie psychiczne jest bardzo ważne, jeżeli macie gorszy dzień, nawet najmniejsza przyjemność potrafi nas wyciągnąć z emocjonalnego dołka. Dla mnie to kawa na wynos i spacer, albo wieczorna jazda samochodem z ulubioną muzyką w głośnikach. Co zrobić jeżeli takie małe przyjemności już nie pomagają? Tutaj znowu wrócę do wywiadu ze świetną psycholożką Kasią Wolską, który możecie przeczytać TUTAJ. Sama często do niego zaglądam w gorszych chwilach.
Depresja, wahania nastrojów i ogółem choroby psychiczne to nadal (nie wiedzieć czemu) temat tabu. Fajną rzecz zauważyłam jakiś czas temu poszukując pracy za Oceanem. Wysyłając swoją aplikację na dane stanowisko, dodatkowo (dobrowolnie) odpowiadasz w mini ankiecie m.in. czy masz jakieś “disabilities” tzn. czy np. borykasz się z jakąś chorobą. Po co im ta wiedza? Po to, żeby zapewnić równe szanse na zatrudnienie również osobom, które cierpią na choroby psychiczne lub borykają się z innymi problemami/chorobami. Pracodawca w USA ma obowiązek zatrudnić w swojej firmie osoby, które mają “bardziej pod górkę” przez swoje słabości. Bardzo mi się to spodobało, po moich polskich doświadczeniach na rozmowach w sprawie pracy. Nie jedna z Was na pewno spotkała się z pytaniem o to, czy jest np. zamężna i czy w niedalekiej przyszłości chce założyć rodzinę. Kiedyś odpowiadałam na te pytania bez wahania – bo nie byłam na tym etapie w życiu. W sumie nadal nie jestem, ale z wiekiem przybywa takich pytań. Pomyślałam sobie w pewnym momencie po cholerę mojemu ewentualnemu pracodawcy taka wiedza. To bardzo proste, zatrudnimy Cię jeżeli nie będziesz za chwilę w ciąży na urlopie macierzyńskim. W moim przypadku (taki paradoks) pytały mnie o to głównie kobiety. Reasumując, dbajmy o swoją psychikę – żadna praca, nawet ta wymarzona, nie jest warta chorego stresu i przede wszystkim Waszego zdrowia. 

praca nad sobą i przemiana

Taka duchowa metamorfoza nie trwa tyle co wizyta u fryzjera, wymaga wysiłku i pracy. Jednak, warto jest pokonywać własne słabości lub ograniczenia, które wydają się nam nie do przejścia. Bądźmy silne, asertywne i walczmy o swoje dziewczyny.

4 Comments

  1. racja! powiem ci ze ja ostatnio tez skupiam się bardziej na sobie. Chodze na długie spacery, wyciszam się. To bardzo pomaga

  2. takie chwile dla siebie mam w weekendy w niedziele. Robie na spokojnie pranie, słuchawki na uszach ulubiona muzyka i czas tylko dla mnie

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.