fot. Urszula Rost

#BEAUTYMAG: #Dailyroutine: Kornelia Głaszcz

Każda rada pielęgnacyjna od specjalisty jest cenna. Dlatego, bardzo lubię rozmawiać ze zdolnymi osobami a taką zdecydowanie jest Kornelia Głaszcz, która na co dzień, oprócz bycia influencerką, jest profesjonalną makijażystką. 

FOT. @dlugolecki.photo

Początek dnia

Każdy dzień zaczynam od pysznej kawy i pielęgnacji. Mam taki swój “rytuał piękna”, który poświęcam na prawidłową pielęgnację twarzy. Zaczynam od oczyszczenia twarzy żelem Sunday Riley. Następnie przechodzę do tonizowania, oczyszczenia i odżywienia twarzy tonikiem. Najbardziej lubię używać toniku aloesowego z dodatkiem kwasu hialuronowego bądź lawendowego oba z marki Lirene. Kolejny krok, to nałożenie serum – mam dwa ulubione sera – Hydro Serum z Dermedic & serum z witaminą C od Olehenriksen. Okej – teraz czas na krem pod oczy by rozświetlić i nawilżyć najdelikatniejszą strefę na mojej twarzy 🙂 Sięgam po krem z witamina C od Olehenriksen i na koniec krem na dzień, również od Olehenriksen. Ostatnio pokochałam tę markę – sprawia, że moja skóra wygląda świeżo/zdrowo, jest pięknie nawilżona i rozświetlona. Na sam koniec mojego #morningroutine czas na makijaż 🙂
Cały czas powtarzam, że najlepszą bazą pod make-up jest systematyczność i dbałość o prawidłowa pielęgnację!

fot. Urszula Rost

sekret pięknej skóry

Mój proces dbania o cerę, to bardzo złożony proces 🙂
Po pierwsze, nie ma zmiłuj! Zawsze dbam zarówno o poranną jak i wieczorną pielęgnację. Dodatkowo staram się, dwa razy w tygodniu oczyszczać twarz peelingiem enzymatycznym i  odżywiać twarz maseczkami w płachcie. Do tego odpowiednia suplementacja i co najmniej raz w miesiącu wizyta u kosmetologa. Moja cera to moja świątynia – moja twarz jest moją wizytówką. Klientki często zwracają uwagę na stan mojej skóry. Często powtarzają, że patrząc na moją skórę i makijaż wiedzą, że znalazły się w dobrych rękach! To bardzo miłe i coś w tym faktycznie jest. Moja twarz jest moją wizytówką tak samo, jak paznokcie są wizytówką każdej manikiurzystki. Powiem Wam “w sekrecie” 🙂 że jestem miłośniczką czekolady, ale staram się ją ograniczać. Niestety, to ona zazwyczaj powoduje u mnie “niespodzianki” na twarzy. Wiem, że was też kusi, ale uwierzcie mi, odstawienie czekolady pomaga! Jeśli zobaczycie mnie kiedyś z wypryskami na buzi to znaczy, że miałam słabszy dzień i czekolada “wleciała” w zbyt dużych ilościach 🙂

FOT. @dlugolecki.photo

make-up

 Kiedyś byłam uzależniona od makijażu. Z wiekiem dojrzałam do podejścia, że makijaż ma podkreślać naszą urodę, atuty a nie zakrywać to co w nas najpiękniejsze. Jeśli chodzi o mój codzienny makijaż to zazwyczaj składa się on z kremu BB, lekkiego korektora pod oczy, pudru, rozświetlacza, różu podkreślającego policzki i eyelinera. Chyba każdy kto śledzi mój profil na Instagramie wie, że kocham kreski. Jestem od nich uzależniona 🙂 Dlaczego? Prawidłowo dobrane do kształtu oka – cienkie i subtelne nadają lekkiego pazura, klasy i wyciągają oko do góry. Mam też dni, kiedy ograniczam swój makijaż do nałożenia tuszu do rzęs i korektora pod oczy.

kosmetyk, z którym się nie rozstaję

W mojej torebce, nigdy nie zabraknie pomadki w odcieniu nude. Kocham naturalne wykończenie ust  – w postaci pomadki w kolorze, który pięknie stapia się z naszą naturalną barwą ust. Pięknie je wypełnia a zarazem pozostawia je subtelne, z klasą!

wieczorna rutyna jest ważna

Absolutnie! To jeden z najważniejszych kroków dbania o cerę. Prawidłowy demakijaż i wieczorna pielęgnacja to klucz do pięknej skóry. Przede wszystkim choćbym wróciła po kilkunastu godzinach pracy, czy imprezie nad ranem nie ma takiej opcji żebym zasnęła w makijażu. To jedna z największych krzywd, które można sobie wyrządzić. Nie jestem w stanie określić jednego z ulubionych kosmetyków do pielęgnacji wieczornej, ponieważ uważam że każdy z kosmetyków spełnia określona rolę.
Zaczynam od demakijażu oka płynem dwufazowym, następnie zmywam makijaż olejkiem. Kolejny krok do demakijaż żelem od Sunday Riley. Później wszystko odbywa się podobnie do pielęgnacji porannej, czyli: tonik, serum, krem pod oczy i krem nawilżający.
Czasem zamiast kremu stosuje koktajle do twarzy. Bardzo lubię ten od Nacomi Cosmetics. Brzmi skomplikowanie? Nic bardziej mylnego 🙂
Przy regularnym stosowaniu się do zasad, skóra się nam odwdzięczy i będzie gładka pięknie nawilżona i rozświetlona.

11 Comments

  1. no spoko, szkoda ze jeden kosmetyk jest trudnodostepny w sumie i w sephorze drogo ale sprobuje

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.