#BEAUTYMAG: Makijaż permanentny ust

Zgodnie z zapowiedzią, rozpoczynamy w #BEAUTYMAG cykl artykułów na temat popularnych zabiegów poprawiających urodę. Skupimy się tu, na kosmetycznych perełkach i takich możliwościach medycyny estetycznej, które nie zmienią nas w kogoś innego. Będziemy opisywać zabiegi, które, faktycznie w naturalny sposób niezauważalnie poprawią mankamenty naszej urody. 

Makijaż permanentny ust

Dzięki uprzejmości naszej ekspert Weroniki Vegh, właścicielki warszawskiego Clover Art Beauty, objaśnimy Wam, na czym dokładnie polega ten zabieg i opiszemy krok po kroku jak wygląda przeprowadzenie go przez profesjonalistę.

Pani Weroniko, jak długo utrzymuje się efekt prawidłowo wykonanego makijażu permanentnego ust?
Kolor na ustach utrzymuje się aż do 5 lat od wykonania zabiegu. Trzeba jednak pamiętać o tym, że nie zawsze (od razu) uda się nam uzyskać idealny efekt. Makijaż permanentny robi się etapowo, nigdy nie jest tak, że za pierwszym razem w 100% usta po pierwszym zabiegu, nie będą potrzebowały nawet drobnej korekty. 

Czy często przychodzą do pani niezadowolone kobiety z innych salonów, na tzw. poprawki?
Niestety tak. Nieumiejętnie wykonany makijaż może nas oszpecić więc warto jest wybrać doświadczonego specjalistę. Przede wszystkim, należy dobrać odpowiedni kolor do urody, tak żeby usta wyglądały naturalnie, ale zarazem były wyraźnie podkreślone. Widziałam panie, którym ktoś “wyjechał” makijażem permanentnym poza naturalną czerwień wargową. Kolor dobrany do naszych ust poza czerwienią wargową będzie miał finalnie zupełnie inny odcień i będzie wyglądać nieestetycznie. Niektóre linergistki godzą się na takie rzeczy, bo klientki proszą o powiększanie ust w ten sposób. Ja tego nie praktykuję. 

Czy to prawda, że po wypełnianiu ust kwasem czerwień wargowa zanika?
Tak, wiele pań o tym nie wie. Warto jest po powiększeniu ust pomysleć nad makijażem permanentnym. 

W jakim wieku są dziewczyny, które decydują się na podkreślenie ust?
Tym zabiegiem interesują się głównie młode kobiety. Nie są to jednak dziewczyny, które są mocno przerysowane. Są świadome tego, że usta mogłyby być bardziej sprecyzowane i oczekują naturalnego efektu.

Rozmawiamy dziś o makijażu permanentnym ust, ale czy zajmuje się pani również makijażem brwi?
Tak, oczywiście. Tutaj zasada jest taka sama, jak w przypadku ust. Trzeba wybrać się do profesjonalisty. Często przychodzą do mnie osoby pokrzywdzone tzn. z wytatuowanymi brwiami, takimi jak robiło się 20 lat temu (bo kiedyś w Polsce tylko taka metoda była znana). Dziś robimy to inaczej, delikatniej. Technika Mikroblandingu jest już powszechna jednak nie każdy potrafi ją dobrze wykonać. Różnica między tatuażem a makijażem permanentnym jest taka, że ten permanentny robimy w naskórku a tatuaż w skórze właściwej. Dodatkowo źle dobrany kolor – czarny pigment – zawsze wybarwi się na niebiesko. Trzeba również bardzo uważać, na jakiej głębokości pigmentujemy kolor a co za tym idzie znać się na “skórach”, mieć odpowiednią praktykę. Osoba, która wychodzi ze szkolenia i nie odbyła kilkuset zabiegów w ciągu roku musi się jeszcze wiele nauczyć.

Czyli w przypadku ust jest robiony tatuaż?
Nie 🙂 Makijaż permanentny ust jest wykonywany pomiędzy naskórkiem a skórą właściwą. Na ustach skóra jest bardzo cienka i łuszczy się. Trzeba bardzo uważać i ostrożnie wykonywać go na odpowiedniej głębokości.

Porozmawiajmy teraz o etapach tego zabiegu – etap pierwszy – od czego zaczynamy?
To będzie na pewno konsultacja z panią, która chce sobie te usta zapigmentować. Większość pań robi u mnie dermopigmentacje, czyli ten zabieg, który zrobimy dziś. Efekt jest bardzo naturalny, możliwie najbardziej zbliżony do naszej czerwieni wargowej. Podczas konsultacji szukamy pigmentu, który naturalnie wpasuje się w naszą indywidualną czerwień wargową.

tak wyglądały moje usta przed zabiegiem dermo-pigmentacji

Zaczynamy…

Na początku pani Weronika pokazała mi kilka pigmentów, z których wybrałyśmy ten najbardziej pasujący do mojej czerwieni wargowej. Później, nałożyła mi grubą warstwę maści znieczulającej z lidokainą. Tuż po znieczuleniu, czerwoną konturówką zaznaczyła granicę, której na pewno nie przekroczymy podczas wykonywania zabiegu – granicę mojej czerwieni wargowej.

Okej, kolor wybrany i pierwszy etap za nami. Położyłam się na specjalnym łóżku i zaczęłyśmy zabieg.

Sam zabieg nie jest bolesny, na początku dezynfekujemy cały obszar wokół ust. Później, leżymy około 20 min z maścią znieczulającą z lidokainą. To ważne, że również w trakcie zabiegu pani Weronika, nakłada nam kolejny środek znieczulający w płynie z lidokainą, żeby zniwelować ewentualny ból do minimum.
Tak czy inaczej cały zabieg zaliczam raczej do tych prawie bezbolesnych i bardzo komfortowych. Zależało mi na bardzo naturalnym efekcie, dlatego zdecydowałyśmy się tylko na sam kontur z cieniowaniem.

Urządzenie, którym wykonuje się kontur oraz makijaż jest podobne do maszynki tatuatora. Na szczęście, sam zabieg nie jest aż tak bolesny jak wykonanie tatuażu. Na zdjęciu powyżej, pani Weronika wykonuje kontur, nie wykraczając poza wcześniej wytyczoną linię. Poniżej widzicie zdjęcie z prawie gotowym konturem. Tak, moja twarz jest czerwona, ponieważ jest lekko pochlapana pigmentem z maszynki. Wystarczy tonik, żeby go zmyć 🙂

Na kolejnym zdjęciu, widzicie jak pani Weronika cieniuje/pigmentuje moje usta. Makijaż tą techniką optycznie powiększa usta.

Cały zabieg wraz z konsultacja trwa około dwóch godzin. Sama pigmentacja trwa od 40 do 60 minut. Wszystko zależy od tego jaki dana osoba ma próg bólu i oczywiście od rozmiaru ust.

 Na właściwy efekt końcowy będę musiała jeszcze poczekać, jednak nawet zaraz po zabiegu usta wyglądały świetnie, zobaczcie:

Clover Art Beauty

Pani Weronika Vegh zajmuje się makijażem permanentnym od ponad 3,5 roku. Specjalizuje się w technikach naturalnej pigmentacji brwi metodą Ombre Brows, Microblading, pigmentacji ust, kreski, kreski ozdobnej na powiece oraz z Dermopigmetacji Clear Eyes, która pozwala pozbyć się cieni pod oczami.
Z wykształcenia jest grafikiem, ukończyła kierunek Sztuki Nowych Mediów w Polsko- Japońskiej Akademii Technik Komputerowych w Warszawie. Przez pierwsze 2 lata studiów szkoliła się z malarstwa, rysunku oraz wszelkich grafik manualnych. Dzięki temu, wypracowała odpowiednie poczucie kształtu i estetyki, które wykorzystuje przy obecnym zawodzie.

Z czystym sumieniem, możemy polecić Wam Clover Art Beauty w Warszawie, dokładny adres i dane kontaktowe znajdziecie na Facebooku.
Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *