Ministerstwo urody

Jakiś czas temu zaczęłam interesować się niszowymi markami kosmetyków. Niestety nie miałam na tyle umiejętności (odwagi?) żeby zrobić krem lub maskę samodzielnie w domu. Postanowiłam wtedy rozejrzeć się na rynku naturalnych kosmetyków. Przeglądając moje ulubione blogi  wpadłam na stronę “Ministerstwa Dobrego Mydła“. Oryginalna estetyka strony sprawiła, że zatrzymałam się tam chwilę dłużej.
Najpierw zafascynowały mnie  eliksiry opakowane w aptekarskie flakoniki. Potem wczytując się w dowcipne i przystępnie napisane opisy wiedziałam, że muszę coś od nich kupić.
Chciałabym Wam przedstawić kosmetyki, bez których nie wyobrażam sobie już mojego
“daily routine”.

Olej z pestek śliwki 

Jest idealnym olejem do pielęgnacji skóry tłustej i zanieczyszczonej, ze skłonnością do wyprysków. Reguluje procesy zachodzące w gruczołach łojowych znacznie zmniejsza niedoskonałości. Bogaty w kwas oleinowy, linolowy, witaminę E i antyoksydanty fantastycznie nawilża i odbudowuje uszkodzony naskórek.

 

Peeling cukrowy – śliwka 

Drobinki cukru pobudzają krążenie podczas masażu i złuszczają martwy naskórek pozostawiając skórę odświeżoną i sprężystą, gotową na przyjęcie olejów np. aromatycznego olejku z pestek śliwki, który głęboko nawilża i regeneruje.

Hydrolat lawendowy

Ekologiczny hydrolat z dziko rosnącej, ręcznie zbieranej lawendy wąskolistnej.  Sprowadzany z niewielkiej destylarni położonej na malowniczym południu Francji. Delikatnie oczyszcza skórę, działa kojąco i antyseptycznie.  Nawilża, odpręża, łagodzi stres. Idealnie zastępuje wodę z kranu podczas pielęgnacji skóry.

Hydrolat róża

Łagodzi obrzęki wokół oczu. Doskonale nawilża, wykazuje działanie antyseptyczne, lekko napina skórę delikatnie wygładzając zmarszczki. Dba o skórę suchą, naczynkową.

 

Fot. Materiały prasowe Ministerstwo Dobrego Mydła

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *